Mozaika „Całun Turyński”

w kościele parafialnym w Sierakowicach

Zauroczony Kaszubami zamieszkałem w Sierakowicach kilka lat po studiach w Krakowie, dlatego większość prac wykonywałem na terenie Kaszub i Pomorza Gdańskiego.

Twarz Chrystusa wyłania się za sprawą linii jasnych i ciemnych ułożonych przemiennie z mozaiki szklanej (raster liniowy).

Pierwotnie planowałem ułożyć mozaikę ze smalty – materiału powszechnie uznanego za klasyczny. Jednak zdecydowałem się stworzyć na potrzeby tego zamówienia materiał własny, może bardziej pracochłonny, jednak dzięki niemu udało mi się spełnić wymagania jakie sobie postawiłem. Delikatna, aksamitna faktura nawiązująca do tkaniny, zmienne kolory w zależności od kąta oglądania i padania światła. Czytelność, nawet w półmroku, która sprzyja kontemplacji. Zastosowany raster liniowy nie tylko podkreślił linie płóciennego splotu, ale pomógł zatrzeć granice pomiędzy plamami złota i czerwieni, które nawiązują do zniszczonego płótna chrześcijańskiej relikwii.

Ciemne i jasne linie ułożone na przemian, posiadają odmienne właściwości optyczne. Ciemne odbijają światło w głębi masy, natomiast jasne na powierzchni mozaiki.

Podobne zjawiska optyczne wykorzystywali starzy mistrzowie malarstwa, stosujących wielowarstwowe laserunki w tłach, a farby kryjące w jasnych partiach malowidła.

Uzyskałem efekt „przetarcia” i ulotności obrazu, który powstaje w oku widza dopiero w pewnej odległości. Zastosowane złoto 24 karatowe na dużej powierzchni (wypalane w temperaturze 600 C), łączy się z wątkiem „tkaniny” naturalnie i płynnie.

W fugach pomiędzy wiszącymi panelami mozaiki znajdują się światłowody o regulowanym natężeniu światła. Ułatwia to dostosowanie nastroju do aktualnych uroczystości liturgicznych. Panele mozaiki wiszą w odległości około 10 cm od ściany nawiązując do charakteru tkaniny, która zasłania to co mistyczne.

Ukryte tabernakulum godzi postulat Soboru, zalecający przechowywanie Najświętszego Sakramentu w bocznej kaplicy z potrzebą wiernych codziennej adoracji.